x

You are using an outdated browser. Please upgrade your browser to improve your ReverbNation experience.

CHIMERA / Press

“Odpalam album „Chimera”, a tam... przepiękne dźwięki! Zaczniecie się pewnie zastanawiać, co taka lajtowa muzyka robi w portalu o muzyce podziemnej, w którym chcielibyście czytać głównie o brudzie, złu i mroku. Ano cały ten cień zwiastuje to, że gdzieś w oddali jest światło. I takim właśnie światłem jest CHIMERA. Brzmienie - zawodowe. Wokale damskie, męskie, polskie, czeskie, angielskie - dla każdego coś dobrego. Umiejętności techniczne muzyków... rewelacyjne. Krótkie, w większości melancholijne (choć zdarza się mocniejsze uderzenie, choćby w "Salsa") numery, zamykające się w prawie 45 minutach płyty „Chimera” przynoszą ukojenie, spokój. Nie jest to muzyka, której z radością będzie słuchał fan death metalu. Jednak jeśli od czasu do czasu odczuwacie potrzebę zainicjowania muzycznych poszukiwań w celu znalezienia czegoś oryginalnego, ciekawego, przebojowego (a jak!) i niekoniecznie ciężkiego - CHIMERA to zespół dla Was. [Tomasz K”

“Mohl by to být překrásný scénář k nějakému americkému slaďáku. Nadějná kapela ukončuje svoji činnost, aby za několik let povstala v sestavě, ve které kromě dvou bratří figurují potomci jednoho z nich. Hlavní představitel Ryszard Kowalczyk však během „výluky“ nikterak neabsentoval, dal dohromady studio nesoucí rovněž název Chimera -ostatně i tam vznikl materiál pro toto album, které je určeno především pro polský trh. Proto se na něm i nachází většina polsky zpívaných skladeb, další jsou anglicky a jedna jediná výjimka je v jazyce českém. Teď už zbývá jen vyluštit jednu jedinou otázku: je kapela schopna navázat na úspěchy z let devadesátých? Odpověď je jednoduchá! Co se týče hudební produkce, tak ta nepokulhává ani v nejmenším! Talent zkrátka jen tak neumírá a nové skladby jsou toho jednoznačným důkazem. Na albu v podstatě nenaleznete slabé místo, byť pamětníci by mohli namítat, že stylově je C”